Wielkie święto Kociewiaków

Drugie Plachandry odbyły się 25 sierpnia 2019 r. w Arboretum w Wirtach w powiecie starogardzkim, towarzysząc II Jarmarkowi Kociewskiemu. Było ludowo, ale i nowocześnie. Nie zabrakło refleksji i akcentów patriotycznych. Ekologicznie i edukacyjnie. Można było kupić dzieła twórców ludowych – hafciarek, malarzy i wikliniarza.

455455r

Co to jest plachander? Słowo oznacza plotkę – tak też nazywano kiedyś plotkarza i powsinogę. Walne Plachandry to spotkania ludzi urodzonych na Kociewiu. – To niepowtarzalna okazja, by poznać kulturę i mieszkańców regionu – mówił Józef Sarnowski, jedyny Kociewiak w zarządzie województwa pomorskiego.

Kociewskie wesele, pentaque i gotowanie

Spotkanie rozpoczęło się mszą plenerową. Wiele emocji wzbudziły turnieje kociewskich powiatów i bractw kurkowych. Pięknie wyglądały zwyczaje i obyczaje podczas inscenizacji kociewskiego wesela. Nie zabrakło konkursowych zmagań kociewskich zespołów folklorystycznych oraz koncertów zespołów Akord, New Face, Paweł Kreft z zespołem. Na tych, co lubią sportową rywalizację, czekał turniej pentaque.
Amatorzy dobrej kuchni mogli popróbować przysmaków i specjałów kuchni kociewskiej. Na degustacje potraw regionalnych, smakołyków i przysmaków zaprosiły panie z kół gospodyń wiejskich z Borzechowa, Bytoni, Zblewa i Osiecznej. Będzie w czym wybierać. – Część potraw zostanie przyrządzona z darów lasu – warto spróbować przepysznej zupy grzybowej, pierogów z jagodami, gofrów z malinami, a także zaopatrzyć się w przetwory z grzybów, jagód, malin i jeżyn – mówi Józef Sarnowski, zapalony kucharz, a jeszcze do niedawna restaurator. – Bardzo popularne są fefernuski, zwane piernikowymi kopytkami, bo mają podobny kształt – opowiada Sarnowski.

Źródło: www.pomorskie.eu
(ski)