XXXVI. Zgromadzenie Ogólne ZWRP

19 - 20 kwietnia 2018 r., Warszawa

IMG 0780 1d

Stan przygotowań do wyborów samorządowych w 2018 r. to główny temat obrad XXXVI Zgromadzenia Ogólnego Związku Województw RP, które odbyło się 19 i 20 kwietnia 2018 r. w Warszawie. Delegaci przyjęli Stanowisko „w zakresie stanu przygotowań do wyborów samorządowych w 2018 r.”

Pierwsze w tym roku i 36. w historii stowarzyszenia Zgromadzenie Ogólne Związku Województw RP odbyło się w dość szczególnym momencie: niespełna trzy miesiące po znowelizowaniu przez parlament prawa wyborczego i na około pół roku przed wyborami samorządowymi, które zorganizowane mają być według nowych zasad, zgodnie z zapisami wprowadzonymi ustawą z 31 stycznia 2018 r.

Po wypełnieniu kwestii proceduralnych, przyjęciu sprawozdania z działalności Zarządu ZWRP  i wykonania  budżetu za rok 2017 oraz podjęciu uchwały w sprawie budżetu Związku na rok 2018 przeprowadzono wybory uzupełniające do Zarządu ZWRP. Nowym członkiem Zarządu został
Potem mówiono na temat zbliżających się wyborów samorządowych. Dyskusja odbyła się w ramach kolejnej już debaty, zorganizowanej przez ZWRP wspólnie z redakcją „Życie Regionów” dziennika Rzeczpospolita.

- Nigdy wcześniej nie myśleliśmy, że wybory do samorządów terytorialnych  w Polsce mogą być zagrożone. A teraz tak właśnie czujemy – mówili uczestnicy spotkania, podkreślając że mają obawy zarówno co do rzetelności liczenia oddanych głosów jak i sprawności zorganizowania głosowania.
Największym problemem wydaje się tu znacznie wyższy niż w poprzednich latach koszt całego procesu wyborczego w nowej formule, a także rozmaite kwestie techniczne i informatyczne oraz brak wystarczającej liczby osób chętnych do pracy w komisjach wyborczych,.

- Samorządy są postawione w bardzo trudnej sytuacji – mówił Olgierd Geblewicz, prezes Zarządu Związku Województw RP i Marszałek Zachodniopomorski. – Dotychczas bowiem to one organizowały wybory, a dzisiaj wiemy, że te kompetencje przesunęły się znacząco w kierunku rządu i ministra spraw wewnętrznych i administracji. Wszystkie te zmiany w mojej ocenie na pewno spowodują chaos. Pytanie tylko o jego skalę. To jednak jest odpowiedzialność rządu a nie samorządów.
Dużym wyzwaniem wydaje się skompletowanie w komisjach wyborczych wystarczającej liczby pracowników, obsługujących wybory.

- Najzwyczajniej w świecie nie ma chętnych– powiedział Olgierd Geblewicz. - W samym tylko województwie zachodniopomorskim brakuje 120 osób, żeby pełnić tak ważną funkcję Mamy więc świadomość, że będą to ludzie „z łapanki” i to oni będą musieli zorganizować całe wybory.

O Geblewicz

Zdaniem Olgierda Geblewicza, potężnym wyzwaniem będzie chaos, który w czasie tegorocznych wyborów samorządowych wydaje się więcej niż prawdopodobny:
- Będziemy musieli powołać dwie komisje i te dwie komisje w sposób nieuregulowany będą musiały podzielić się odpowiedzialnością za zorganizowanie procesu wyborczego. Jeśli będzie wszystko dobrze, to będzie dobrze. A co, jeśli pojawią się jakieś problemy? Na przykład niezgodność ilości kart do glosowania. Wówczas nastąpi przerzucanie się odpowiedzialnością pomiędzy komisjami. Pytanie, jak w takiej sytuacji rozstrzygać wątpliwości.

Podobnych pytań jest bardzo wiele. Na przykład o to, czy ewentualne przerwy w transmisji z lokalu wyborczego bądź całkowity jej brak będzie powodem do unieważnienia wyborów, czy też nie.

- Także nowe zasady liczenia głosów spowodują, że cały proces liczenia będzie nie wielogodzinny lecz wielodniowy. I bardzo wątpliwy jeżeli chodzi o rezultat – dodał Olgierd Geblewicz. - Pytanie, kto weźmie za to odpowiedzialność. Chciałbym, żeby ta odpowiedzialność nie przykleiła się do samorządowców, bo samorządowcy nie raz już pokazali że bardzo odpowiedzialnie podchodzą do wszelkich powierzonych im misji. W tym jednak wypadku będą musieli, niestety, pomagać państwu w tym, żeby chaos był nieco mniejszy.

- Nowelizacja, do której doszło w styczniu tego roku wprowadziła do kodeksu wyborczego szereg nowych przepisów, które nie sprawdzą się w praktyce – powiedział prof. Marek Chmaj. Ekspert Związku Województw RP. - Najwięcej wad ma nowa regulacja dotycząca rejestracji przebiegu wyborów komisji wyborczej, czyli tzw. kamerki. Okazuje się, co zresztą już wskazywano w trakcie prac komisji, że te rozwiązania są niezgodne nie tylko z polskimi przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych, ale też z europejskimi, wprowadzonym w maju systemem RODO.

Zdaniem prof. Marka Chmaja video rejestracji wyborów jednak nie będzie.

M Chmaj

- Kolejne kwestie, to słynny znak X, podwójne komisje wyborcze, a także mężowie zaufania, którzy mogą rejestrować przebieg wyborów i mogą towarzyszyć przewożeniu głosów do obwodowych komisji wyborczych – mówi prof. Marek Chmaj. - Wszystko to skomplikuje wybory i może powodować w przyszłości rozmaite wątpliwości co do uczciwości ich przebiegu.

Jak w tej sytuacji zachowają się samorządy? Delegaci XXXVI. Zgromadzenia  Ogólnego Związku  Województw  Rzeczypospolitej Polskiej nie mają żadnych wątpliwości, że zachowają się jak zwykle.

- Samorządy w Polsce od wielu lat pokazują, że są odpowiedzialnym elementem systemu państwa – powiedział Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego. - Myślę, że wszystkie problemy, które możliwe do rozwiązania przez samorządy, zostaną rozwiązane. Bo wszystkim w Polsce zależy żeby demokracja dobrze się rozwijała, a samorządowcom zwłaszcza.

M Wozniak

- Uchwalając nowe prawo wyborcze, ustawodawca założył, że wybory były w Polsce fałszowane – mówił dalej Marek Woźniak. - To jest pomówienie ponieważ w historii polskiej demokracji fałszowania wyborów nie było. Jednak wychodząc z takiego właśnie fałszywego założenia, wprowadzono zapisy, które mają  uniemożliwić jakiekolwiek praktyki zmierzające do fałszowania wyborów. Zamiast tego, powodują one wiele poważnych komplikacji organizacyjnych. Pomnożono też koszty realizacji wyborów oraz stworzono dość kuriozalne rozwiązania, jak transmisja na żywo z lokalu wyborczego , co niekoniecznie musi być zgodne z poglądem wyborców na temat ich udziału w wyborach. Nie każdy bowiem chce być filmowany podczas procesu wyborczego i  na widoku publicznym podejmować czynności wyborcze. Myślę, że czeka nas tutaj szereg niespodzianek.

Zdaniem Marka Woźniaka, osoby, które z ramienia samorządów będą odpowiedzialne za wybory, na pewno dołożą starań żeby proces wyborczy przebiegł dobrze i stanie się tak niezależnie od tego, że w tej chwili w zakresie ich obowiązków będzie tylko niewielka część spraw, dotyczących wyborów:
- Teraz to administracja rządowa przede wszystkim odpowiada za wybory. I chciałoby się zadać pytanie, czy będzie uczciwie je przeprowadzała.

Stanowisko XXXVI Zgromadzenia Ogólnego Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie stanu przygotowań do wyborów samorządowych w 2018 r.

/Wej