By nie zabrakło pielęgniarek i położnych

Marszałek woj. zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz wraz z rektorami Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koszalinie oraz pielęgniarskimi samorządami chcą zainteresować zachodniopomorską młodzież pracą w zawodzie pielęgniarki i położnej. To inwestycja w bezpieczeństwo regionu, a także bezpieczeństwo mieszkańców Pomorza Zachodniego oraz jakość ich życia. Niskie zainteresowanie studiami pielęgniarskimi i średnia wieku kadr przekraczająca dziś 50 lat sprawiają, że za kilka lat na ratowanie systemu ochrony zdrowia może być już za późno.

534e3m

- Zawód pielęgniarki i położnej, to zawód absolutnie szczególny i wymaga szczególnych predyspozycji.  Podobnie zresztą jak zawód lekarza wymaga empatii, dużej wytrwałości, odporności na wszelkiego rodzaju zdarzenia codzienne. Z najwyższym szacunkiem odnosząc się do tej profesji, chciałbym, by Ci wszyscy którzy mają takie predyspozycje i zastanawiają się jaką ścieżkę kariery obrać, by rozważyli czy zawód pielęgniarki i pielęgniarza nie jest tym, który chcieli by wykonywać w przyszłości - powiedział Geblewicz.
Wraz z uczelniami wyższymi oraz samorządami pielęgniarskimi zaplanowano kampanie medialne, dni otwarte szkół wyższych, konkursy tematyczne czy wprowadzenie przygotowania zawodowego w szkołach podstawowych i liceach. Na te działania, na początek przeznaczono 200 tys. złotych z budżetu Województwa Zachodniopomorskiego.
Same pielęgniarki nie ukrywają, że to ostatni dzwonek, by zapobiec wyrwie pokoleniowej. Analizy Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych wskazują, że do 2033 roku prawa emerytalne nabędzie 141 tys. pielęgniarek i położnych, prawie 60% wszystkich osób obecnie wykonujących te zawody.
- Nie ma systemu ochrony zdrowia bez pielęgniarek. Musimy o ten zawód dbać, mamy taki obowiązek i to robimy – mówiła przewodnicząca Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego Maria Ilnicka – Mądry.
- Inwestujemy w kampanie medialne, w bezpośrednią obecność w szkołach. Kluczem jest to, by dotrzeć do największej części młodych ludzi. To zawód perspektywiczny, jest gwarancja pracy. Coraz lepsze warunki finansowe, możliwość znalezienia sobie miejsca w systemie. Młody człowiek stoi na rozdrożu, ważne by w tej drodze widział perspektywę. To jest nasz cel  - dodał na koniec Olgierd Geblewicz.

Źródło: www.wzp.pl
(ski)