„Faraon” – premiera po latach

Pomysł ponownej premiery „Faraona” zrodził się podczas ubiegłorocznej rozmowy szefa Warmińsko-Mazurskiego Funduszu Filmowego Bogumiła Osińskiego z Witoldem Sobocińskim,  jednym z trzech operatorów filmowych obok Wiesława Zdorta i Jerzego Wójcika, realizujących 55 lat temu sceny dzieła Jerzego Kawalerowicza rozgrywające się na Nilu, który udawało Jezioro Kirsajty.  Ta sekwencja na ekranie trwa niewiele ponad 3 minuty, a powstawała przez prawie 2 tygodnie. Jerzy Kawalerowicz był reżyserem niezwykle wymagającym, chciał by niebo było błękitne, a tu niestety było pochmurno i padał deszcz. Nie było komputerowych możliwości, jak dzisiaj, stworzenia wszystkiego, o czym zamarzą filmowi twórcy. Ekipa czekała więc w Giżycku na zmianę pogody w hotelu i… placówkach gastronomicznych, na co pozwalał budżet priorytetowej produkcji polskiej kinematografii, jaką był „Faraon”.

23556451

Niestety w listopadzie 2018 roku Witold Sobociński nagle odszedł, ale nie odeszła wraz z Nim idea zorganizowania powtórnej premiery „Faraona”. Podjął ją natychmiast wnuk Witolda, Piotr Sobociński jr operator filmowy.
Realizacją projektu zainteresował się marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin, który przyjął honory gospodarza tego niezwykłego wydarzenia. Znaczącego poparcia udzieliły samorządy Giżycka i Węgorzewa.
Pokaz zrekonstruowanej cyfrowo wersji filmu Jerzego Kawalerowicza odbył się w nowoczesnej sali kinowej Giżyckiego Centrum Kultury. A po projekcji z publicznością spotkali się: Jerzy Zelnik oraz reprezentujący „Klan Sobocińskich” Maria Sobocińska – aktorka, którą oglądaliśmy m.in. w Wołyniu,  Piotr Sobociński jr oraz Hanna Mikuć, można rzec matka rodu.
Odtwórca roli Faraona Ramzesa XIII i Lykona opowiadał o swoich zawodowych relacjach z Witoldem Sobocińskim, który bardzo pomagał mu, wówczas niedoświadczonemu aktorsko dziewiętnastolatkowi. Nawiązana wtedy nić przyjaźni przetrwała lata. Maria i Piotr mówili o tym jak nasiąkali miłością do kina i sztuki filmowej.
Wszystkich gości marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin uhonorował okolicznościowymi grawerami, a wiceburmistrz Giżycka Cezary Piórkowski upominkami.
Wcześniej jednak organizatorzy „Premiery po latach” przygotowali gościom niespodziankę. Podróż sentymentalną, wycieczkę statkiem do miejsca, w którym na jeziorze Kirsajty kręcono sekwencję na Nilu…Gdy statek zatrzymał się wśród wysokich trzcin, wyłączono silnik, w ciszy i w pełnym jak wówczas, ponad pół wieku temu słońcu, umilkły rozmowy, jakby na dany znak wszyscy przenieśli się w czasie i przestrzeni…
Ważnym wydarzeniem tego dnia był wernisaż werków, zdjęć z planu filmowego „Faraona” z kolekcji rodziny Sobocińskich oraz fotosów z filmu udostępnionych przez Studio Filmowe KADR.

Źródło: www.warmia.mazury.pl
(ski)