Nadzwyczajnie o rolnictwie

W Sulmierzycach, malowniczej miejscowości na południu regionu łódzkiego w pobliżu Pajęczna, zwołana została nadzwyczajna sesja sejmiku województwa. Jej tematem była sytuacja w rolnictwie.

556688e

Sesja została zwołana przez radnych opozycyjnych, a obrady miały charakter debaty rolnej. Celem wnioskodawców było zwrócenie uwagi na sytuację rolnictwa w województwie i informacja o kierunku rozwoju tej dziedziny gospodarki. Stąd obecność rolników, którzy chętnie zabierali głos i zwracali uwagę na sprawy będące w kompetencji rządu, parlamentu i samorządu województwa.
Ich głosów słuchali nie tylko radni wojewódzcy, ale i zaproszeni goście, wśród których byli posłowie: Robert Telus, przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa, Paweł Bejda, Piotr Polak i Paweł Rychlik; wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Ryszard Zarucki, Wojewódzki Lekarz Weterynarii Roman Owecki, dyrektor łódzkiego oddziału KRUS  Tomasz Nowicki, wicedyrektor Łódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego Włodzimierz Lewandowski, wicedyrektor łódzkiego oddziału ARiMR Grzegorz Franczak, Dyrektor Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolniczego Janusz Ciesielski. Obecny jest także gospodarz miejsca, wójt Sulmierzyc - Gabriel Orzeszek, bo Sesja odbywała się w lokalnej bibliotece.
Politykę rolną samorządu województwa nakreślił marszałek Grzegorz Schreiber. – Mówimy dziś o priorytetowej dziedzinie gospodarki naszego województwa – podkreślał. – Zarząd województwa łódzkiego zdaje sobie z tego sprawę, stąd działania, które podejmujemy: zwiększenie do 3 mln zł grantów sołeckich, dopłaty dla spółek wodnych, odpowiednie podejście do funduszy unijnych.
O programie województwa dla rolnictwa mówił też odpowiedzialny za tę dziedzinę w zarządzie województwa Andrzej Górczyński. Podkreślił znaczenie powrotu do dofinansowania spółek wodnych, z którego konsekwentnie rezygnowano w poprzednich latach. – W 2017 roku dopłata wyniosła milion złotych, a na 2018 r. nie zapisano nic. Teraz wróciliśmy do dofinansowania i to w wysokości 2,5 mln zł – wyliczał. – Do tego dochodzi wsparcie małej retencji, promocji produktów lokalnych, rozmowy bezpośrednie z rolnikami.
Rolnicy, którzy zabierali głos wykorzystali głównie obecność przedstawiciela rządu oraz parlamentarzystów. Poruszali kwestię konieczności walki z afrykańskim pomorem świń (ASF), pytali o możliwość zwiększenia bezpośredniego wsparcia dla rolników, zwiększenie cen skupu żywności czy dofinansowanie budowy targowisk w małych miejscowościach. Popierali ich radni, m.in. Marek Mazur i Andrzej Owczarek, a także poseł Paweł Bejda.

jg
Źródło: www.lodzkie.pl
(ski)