Dzieci w urzędzie

Większość placówek oświatowych na Mazowszu jest w związku ze strajkiem zamkniętych do odwołania. Pracownicy urzędu marszałkowskiego, którzy nie mają co zrobić ze swoimi pociechami, mogą liczyć na wsparcie. W tej chwili zgłoszonych zostało ok. 30 dzieci. Czekają na nie ciekawe zajęcia i wycieczki.

344454

Strajk nauczycieli oznacza wolne dni dla uczniów czy przedszkolaków. To kłopot dla rodziców. Nie można przewidzieć, ile czasu potrwa protest, więc nie wiadomo, ile urlopu musieliby brać rodzice, którzy nie mają jak zapewnić opieki swoim dzieciom. W trosce o najmłodszych i z myślą o płynności pracy urzędu marszałkowskiego, urząd zorganizował dzieciom całodniowe zajęcia.
– Rozpoczęliśmy akcję opieki nad dziećmi naszych pracowników. Rodzice zgłosili nam ok. 30 dzieci – poinformował dyrektor urzędu Waldemar Kuliński. – Zaplanowany jest bogaty program. Jeżeli będzie dopisywała pogoda, to przewidujemy wycieczki. Jeśli strajk będzie się przedłużał, mamy też zapewnione wsparcie Teatru Dramatycznego w Płocku. Dyrektor Marek Mokrowiecki zorganizuje dzieciom w Warszawie występy. Mamy więc pełną gamę atrakcji – od sportu po kulturę.
Dzieci w różnym wieku: 4,5–10 lat mogą liczyć na różnego typu animacje organizowane przez Fundację A.R.T., ale też na wycieczki do muzeów i zoo, zajęcia na placu zabaw lub w siedzibie fundacji.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w przypadku sytuacji takich jak strajk nauczycieli rodzice dzieci do 8 lat mają prawo do zasiłku opiekuńczego, jednak płatnego w wymiarze 80 proc. ich pensji. Rodzicom starszych dzieci taki zasiłek  nie przysługuje, a zatem są zmuszeni do wzięcia urlopu wypoczynkowego.

Źródło: www.mazovia.pl
(ski)