W skansenie już po żniwach

Prezentacje prac gospodarskich, widowiska obrzędowe, degustacja potraw spożywanych podczas zbioru plonów to tylko niektóre z wielu atrakcji, które przygotowano dla zwiedzających Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Tegoroczna impreza odbywała się pod hasłem „Od sierpa do żniwiarki…, czyli jak to się do żniwa dawniej chodziło”.

88

W muzealnych „Żniwach…” uczestniczyło ponad 4500 osób. Uwaga zwiedzających skupiona była na polach uprawnych przylegających do wiejskich zagród, na których Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Boczki Chełmońskie” z Kocierzewa zaprezentował widowisko obrzędowe „Żeńcy”, przybliżając tradycje i zwyczaje żniwne – od wyjścia w pole, przez uroczyste rozpoczęcie żęcia dokonane przez najstarszych gospodarzy, wspólną pracę kosiarzy, po posiłek i zabawę na rżysku. Grupa wystąpiła też na scenie amfiteatru, wykonując najpiękniejsze pieśni związane z czasem zbioru plonów i dożynek.

Jak za dawnych czasów

Widzowie z zapałem pomagali żniwiarzom w ich pracy, wiążąc snopy i ustawiając je w stygi. Mogli też posmakować jedzenia spożywanego niegdyś przez żniwiarzy, kaszy z okrasą i kawy zbożowej. Gospodynie prezentowały zwyczaje mające ochronić plony przed szkodnikami i zapewnić obfite plony w kolejnym roku. Wykonywały wieniec dożynkowy zawierający wszystkie gatunki zbóż zebranych z pól. Stroiły także tzw. „przepiórkę” – ostatnią, nie ściętą garść zboża związywały na wysokości kłosów, układając między nimi kamień, a na nim kawałki chleba i sól jako symbole obfitości. Gospodarze klepali kosy, ostrzyli kamienie młyńskie, wyplatali powrozy ze słomy i młócili plony w młockarni napędzanej silnikiem spalinowym. W stodołach odbywała się dalsza obróbka zbóż.
Najmłodsi odwiedzający pracowali cepami, a uzyskane ziarno czyścili i mieli na kaszę oraz mąkę. Dzieci uczestniczyły również w warsztatach wykonywania ozdób słomianych, wyrabiały na kole garncarskim własne naczynia i poznawały duchy, które wedle tradycji mogły wspierać żeńców, jak i sprowadzać na nich bóle pleców, a nawet przynosić urodzaj, bądź psuć pogodę.

Tymczasem w chłopskich zagrodach…

… zwiedzający poznawali obyczaje i codzienne zajęcia chłopskie. Mieli okazję ubić masło i posmakować go na świeżym chlebie. Gospodynie częstowały ich ogórkami kiszonymi wedle dawnych receptur, domowym ciastem, napojem z mniszka lekarskiego i kompotem z owoców zebranych w muzealnych sadach. Wiejskie chałupy i warsztaty tętniły pracą. Turyści przyjrzeć się mogli pokazom tkactwa, wyplatania wianków z kwiatów polnych, tłoczenia oleju rzepakowego na gorąco, kowalstwa, plecionkarstwa, szewstwa i rzeźby. Na muzealnej scenie skoczne piosenki wykonywała wiejska kapela. We dworze szlacheckim odbył się koncert fortepianowy przygotowany przez Marcina Wojdę, ucznia Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Sierpcu.

Zaproszenie do skansenu

Tej wyjątkowej atmosfery dawnej wsi, tradycji i obyczajów nie zabraknie także podczas kolejnych imprez organizowanych przez sierpeckie muzeum.  25 sierpnia odbędą się „Mazowieckie Dni Integracji Osób Niepełnosprawnych”. Tydzień później, 2 września „Wykopki w skansenie”. Ukoronowaniem sezonu turystycznego będą „Dożynki Województwa Mazowieckiego” odbywające się pod patronatem marszałka Adama Struzika (16 września).

Źródło: www.mazovia.pl
(ski)