Harcerskie manewry ratownicze

Wybiegające z głębi lasu w tumanach kurzu szeregi skulonych postaci oraz strażackie syreny tym razem na szczęście nie zwiastowały tragedii. W Samociążku koło Koronowa nad jeziorem Białym w woj. kujawsko-pomorskim odbyły się manewry ratownicze harcerzy, straży pożarnej, policji i Wodnego Ochotniczego Pogotowie Ratunkowego. Ich celem było sprawdzenie procedur bezpieczeństwa, m.in. ewakuacji obozu, pomocy medycznej oraz zachowania w sytuacjach kryzysowych.

0009

Plan ćwiczeń został oparty na doświadczeniach zeszłorocznej tragedii podczas sierpniowych nawałnic w Borach Tucholskich. Ćwiczenia harcerzy i służb ratunkowych obserwowali prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski oraz wicemarszałek województwa Zbigniew Ostrowski.
Ćwiczenia zakładały przejście trąby powietrznej nad obozem harcerskim. W wyniku huraganu droga została zatarasowana przez drzewa. Najpilniejszym zadaniem była ewakuacja obozu, poszukiwanie zaginionych oraz pierwsza pomoc rannym - taki scenariusz ćwiczyli harcerze wraz ze służbami, aby sprawdzić swoje umiejętności i zdobyć nową wiedzę pod okiem fachowców. Młodzież z Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego ćwiczyła udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanym, komenda obozu mogła sprowadzić procedury przewidziane w sytuacji ewakuacji harcerek i harcerzy do wyznaczonego punktu, z kolei przybyłe na miejsce ekipy strażaków, policji i WOPR ćwiczyły współdziałanie, prowadząc akcję poszukiwawczą i ratunkową w lesie oraz na wodzie.
Na zakończenie ćwiczeń wicemarszałek Zbigniew Ostrowski wręczył harcerzom torbę medyczną oraz apteczki plecakowe pierwszej pomocy z wyposażeniem i życzył im, aby nigdy nie musieli wykorzystywać swoich umiejętności i tego sprzętu podczas tragedii, ale by zdobyte doświadczenie i kwalifikacje wykorzystywali, służąc innym pomocą podczas uroczystości państwowych oraz innych imprez masowych.

Źródło: www.kujawsko-pomorskie.pl
(ski)