Imigranci - wyzwanie i szansa dla regionu

W 2011 roku mieszkało w Polsce około 55,4 tys. cudzoziemców, w 2016 r. było ich już ponad 212 tys. Liczba to cały czas lawinowo rośnie. Szacuje się, że w województwie pomorskim może być ich już nawet 100 tys. Dzięki obcokrajowcom zmieniają się m.in. gospodarka regionu i rynek pracy. O tym, jak zatrzymać imigrantów na Pomorzu, integrować społeczności i pomagać w codziennym życiu, rozmawiano na konferencji „Wyzwania dla samorządu terytorialnego w dobie imigracji ekonomicznej"  w Muzeum Emigracji w Gdyni. Na konferencji obecni byli m.in. samorządowcy, przedstawiciele organizacji zrzeszających pracodawców i NGO.

Potrzebujemy obcokrajowców

Migracje to rzeczywistość całej Europy, jednak dla takich krajów, jak m.in. Polska, Słowacja, Rumunia i Bułgaria, mają szczególne znaczenie. – Polska potrzebuje imigrantów. Nasz kraj zwyczajnie się wyludnia – mówi na konferencji dr hab. Paweł Kaczmarczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami UW.
– Chcemy nawiązywać do wielkich tradycji przeszłości, kiedy Pomorze było otwarte na cudzoziemców i różnorodne kulturowo – podkreślał na konferencji Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. – Potrzebujemy pracowników. W zakładach pracy w całym regionie brakuje wykwalifikowanych kadr. Nie stać nas jednak na to, by wydawać pieniądze na ludzi, którzy po krótkim czasie wyjadą z naszego regionu, np. do Niemiec. Musimy stworzyć takie warunki, by ci ludzie chcieli zostać u nas na stałe. Skoro nie ma rozwiązań na poziomie krajowym, musimy sami zorganizować odpowiednią sieć wsparcia dla tych ludzi – wyjaśniał Struk.

Jacy są?

Najliczniejszą grupę obcokrajowców w województwie pomorskim stanowią obywatele Ukrainy. Pomorskie Obserwatorium Rynku Pracy postanowiło sprawdzić, kim oni są. Z analizy ponad 4 tys. wywiadów wynika, że za pracą przyjeżdża więcej mężczyzn niż kobiet (56 vs. 44 proc.) i są to osoby młode (między 25. a 34. rokiem życia). Doceniają region za atrakcyjność i dużą liczbę ofert, obecność mniejszości ukraińskiej, a także szanse podwyższenia kwalifikacji i podobieństwo kulturowe. Aż 92 proc. z nich chce się integrować, a ponad połowa zostać tu na stałe. Uzależniają to w dużej mierze od tego, czy otrzymają pozwolenie na pobyt. W tej chwili przeważają Ukraińcy, którzy mieszkają na Pomorzu powyżej 2 lat.
Jednak przyjazd do Polski to dla cudzoziemców też szereg problemów. Wśród największych trudności wymieniają skomplikowane załatwianie spraw administracyjnych, bezpieczeństwo zatrudnienia i ubezpieczenia zdrowotnego oraz problemy ze znalezieniem mieszkania. – Imigrantom najbardziej przeszkadza brak poczucia bezpieczeństwa – mówiła na konferencji Yulija Shavlovskaya, Białorusinka, przedstawicielka środowiska imigrantów. – Jak możemy myśleć o postaniu tutaj na stałe, ściągnięciu całej rodziny, gdy nie możemy znaleźć mieszkania, pracujemy na umowę o dzieło, a na pozwolenie o pracę czeka się nawet 8 miesięcy?

Nowy program pilotażowy

Samorząd województwa pomorskiego chce ułatwić aklimatyzację cudzoziemców na Pomorzu. – To ludzie, którzy wnoszą swoje doświadczenie w społeczności, swoją pracę i wartości – mówił na konferencji Paweł Orłowski, członek zarządu województwa. – Wpływają na rozwój naszego regionu, dlatego chcemy zająć się integracją na poziomie systemowym. Zaczęliśmy, przy współpracy Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek, realizować program szkoleń dla urzędników, którzy mają kontakt z cudzoziemcami. To pierwszy krok do powstania Pomorskiego Samorządowego Centrum Kompetencji w zakresie Wsparcia Imigrantów – wyjaśnił Orłowski.

Źródło: www.pomorskie.eu
(ski)