Plon wizyty delegacji samorządu w Gruzji

Przedstawiciele samorządu Dolnego Śląska oraz przedsiębiorcy odwiedzili Gruzję z oficjalną wizytą oraz misją gospodarczą. Delegacji przewodniczyła Iwona Krawczyk, wicemarszałek województwa.

dolnoślwwąskie

W trakcie spotkań z przewodniczącym rządu Adżarii Zurabem Pataradze oraz poszczególnymi ministrami podsumowano dotychczasową partnerską współpracę oraz omówiono plany na przyszłe lata. W Tbilisi i Batumi  województwo zaprezentowało swoją ofertę gospodarczą podczas Polsko-Gruzińskiego Forum Gospodarczego a przedsiębiorcy odbyli rozmowy B2B z potencjalnymi kontrahentami.
Kwietniowa misja gospodarcza jest drugą oficjalną wizytą przedstawicieli biznesu regionu w Gruzji. Poprzednia, w maju 2017 roku, pozwoliła nawiązać współpracę w zakresie nauki i kultury, poznać wzajemne oczekiwania i możliwości w zakresie gospodarki i wymiany handlowej, a także podpisać stosowne umowy z władzami regionu Adżaria.
Gruzini liczą na współpracę z dolnośląskimi firmami szczególnie z branży budowlanej, energetycznej i turystycznej oraz ich zaangażowanie m.in. w rozbudowę zimowego kurortu w Goderdzi, budowę reprezentacyjnego stadionu piłkarskiego w nadmorskim Batumi czy centralnego szpitala klinicznego w Adżarii. W Batumi i Tbilisi miało miejsce Polsko-Gruzińskie Forum Gospodarcze z udziałem przedsiębiorców obu państw. Kontrakt na dostawy dla gruzińskiego sektora militarnego, sprzedaż ekologicznych sadzonek borówek czy otwierające się możliwości współpracy pomiędzy agencjami HR-owymi - to pierwsze efekty misji gospodarczej w Gruzji. Dwie firmy wyjeżdżają z Gruzji z podpisanymi wstępnymi umowami, inne będą kontynuować podjęte tu rozmowy handlowe i negocjacje, pozostałe poznały potencjał rynku gruzińskiego i możliwości jakie stwarza w innych krajach azjatyckich.
Spotkania networkingowe polskich i gruzińskich przedsiębiorców mogą przynieść także kolejne rezultaty – współpracę firm HR zajmujących się wynajmem sezonowych pracowników, zarówno robotników wykwalifikowanych, jak i specjalistów IT. Gruzini zainteresowani są pracą w Polsce, z kolei Polacy potrzebują dodatkowego personelu w zakładach produkcyjnych, budownictwie, rolnictwie czy sadownictwie.

Źródło: www.dolnyslask.pl
(ski)