Małopolska do zjedzenia czyli niecodzienna książka kucharska

Na poczatek obwarzanek krakowski z pastą dyniową i miodem lub pajda chleba prądnickiego ze smalcem z jabłkiem łąckim. Na pierwsze danie pyszny żurek z kiełbasą lisiecką, na drugie pierogi z suską sechlońską i orzechami, a na koniec warzywa pieczone z oscypkiem czy pieczony pstrąg ojcowski. Mało? To jeszcze na deser sernik z bryndzą podhalańską czy torcik różany z dżemem z płatków róży albo muffinki z jabłkami łąckimi z suską sechlońską. Niemożliwe do własnoręcznego wykonania? A jednak.

4465444d

Te i inne przepisy znajdują się w książce kucharskiej Małopolska do zjedzenia. Kluczem do wyjątkowego smaku prezentowanych w niej potraw są produkty regionalne: suska sechlońska, jabłka łąckie, fasola Piękny Jaś, kiełbasa lisiecka, pstrąg ojcowski, karp zatorski czy jagnięcina podhalańska. Wiele z opisanych przysmaków nawiązuje do Małopolskiego Festiwalu Smaku organizowanego przez województwo małopolskie.
- Oddajemy w Państwa ręce wydawnictwo poświęcone naszej regionalnej kuchni, pełne przepisów bazujących na lokalnych produktach. Mam nadzieję, że dzięki nim także we własnym domu odnajdziecie Państwo ten sam smak, który towarzyszył nam podczas kolejnych letnich i jesiennych weekendów w ramach Małopolskiego Festiwalu Smaku – mówi Jacek Krupa, marszałek województwa małopolskiego.
- W tej książce znajdą Państwo przepisy na potrawy z małopolskich produktów regionalnych. Mam nadzieję, że nie tylko uczynią one z rodzinnych posiłków prawdziwe święto, ale też zachęcą do udziału w naszym festiwalu – dodaje Wojciech Kozak, wicemarszałek województwa małopolskiego.
Autorami wszystkich przepisów w książce są popularni blogerzy kulinarni.

Źródło: www.malopolska.pl
(ski)