Samorządy negatywnie o zmianach w ustawie wdrożeniowej

Korporacje samorządowe reprezentowane w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego na posiedzeniu plenarnym w dniu 24 maja br. negatywnie zaopiniowały projekt zmiany ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawy wdrożeniowej). Ustawa wdrożeniowa jest podstawowym aktem prawnym regulującym system wdrażania środków unijnych w Polsce.

Głos województw pozostawiony bez echa

Zarządy województw odpowiedzialne za Regionalne Programy Operacyjne, współfinansowane z budżetu UE na lata 2014-2020, wielokrotnie – za pośrednictwem Związku Województw RP – zgłaszały stronie rządowej zasadnicze wątpliwości do kierunku projektowanych zmian w ustawie wdrożeniowej. Niestety zastrzeżenia samorządów regionalnych nie były przedmiotem pogłębionego i partnerskiego dialogu z rządem i nie zostały uwzględnione w ostatecznym projekcie ustawy.
Podstawową troską Zarządów Województw jest sprawna realizacja Regionalnych Programów Operacyjnych. Samorządy stoją na stanowisku, że przepisy krajowe powinny upraszczać, a nie jeszcze bardziej komplikować i tak rozbudowanego – z uwagi na liczne regulacje i wymogi UE – systemu. 

Nadzór wojewodów kolejnym krokiem ku centralizacji

Szczególnie wątpliwe i sprzeczne z deklarowanymi przez stronę rządową ułatwieniami w realizacji Programów Operacyjnych oraz zakładanym przyspieszeniem wdrażania funduszy UE w perspektywie 2014-2020, jest wprowadzenie Wojewodów w proces realizacji Regionalnych Programów Operacyjnych. W opinii Olgierda Geblewicza, Prezesa Zarządu Związku Województw RP i Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego przyznanie wojewodom zadań związanych z wdrażaniem i kontrolą Programów Regionalnych ingeruje w zasadę pomocniczości, leżącą u podstaw funkcjonowania polityki regionalnej UE.
– Proponowane przez rząd zmiany w ustawy wdrożeniowej to wkraczanie w kompetencje instytucji zarządzających, którymi są zarządy województw – ocenia Geblewicz. I dodaje: – Niejasna jest w procesie oceny projektów rola obserwatorów, których wskazywać ma wojewoda. Regulacje europejskie jasno wskazują, że to instytucje zarządzające są odpowiedzialne za wybór projektów i to one ponoszą odpowiedzialność za wdrażanie Programów. Zachodzi pytania, jaka będzie odpowiedzialność obserwatora i jakie jego kompetencje? Według mnie to niepotrzebne komplikowanie systemu oceny i rozmywanie odpowiedzialności. Równie nieuzasadnione – wskazuje ponadto Geblewicz – jest wprowadzenie obowiązku włączenia wojewodów w prace Komitetów Monitorujących Regionalne Programy Operacyjne. Na Pomorzu Zachodnim zaprosiłem wojewodę do Komitetu jeszcze w 2015 roku. Była to decyzja budujące dobre partnerskie relacje. Ustawowe narzucanie tego typu rozwiązań nie ma nic wspólnego z partnerstwem na linii samorząd regionalny – administracja rządowa w województwie.

Utrudnienia w miejsce usprawnień

Nie usprawni też wdrażania Regionalnych Programów Operacyjnych wprowadzenie nowej instytucji – Rzecznika Funduszy Europejskich. Jego zadania będą musiały mieć siłą rzeczy charakter wyłącznie fasadowy. Dublować będą kompetencje instytucji tworzących już obecnie system realizacji Programu i generować tylko dodatkowe koszty obsługi tego systemu. Obok instytucji Rzecznika nadal funkcjonować będzie przecież chociażby procedura odwoławcza – podstawowy tryb, od początku szczegółowo opisany w ustawie wdrożeniowej, który przysługuje niezadowolonym z oceny swoich projektów wnioskodawcom.
Krańcowo różna od rządowej ocena zmian w ustawie wdrożeniowej, ale także liczne wątpliwości, niewyjaśnione przez rząd, związane z wprowadzeniem do ustawy trudnych w interpretacji przepisów, na przykład w obszarze instrumentów finansowych czy pomocy zwrotnej, zdecydowały ostatecznie o negatywnej opinii strony samorządowej do projektu zmiany ustawy wdrożeniowej.

(zwrp)