Samorządowcy: rząd ogranicza nasze uprawnienia

Obradujący w Opolu uczestnicy Konwentu Przewodniczących i Dyrektorów Biur Sejmików Województw RP ocenili, że rząd ogranicza uprawnienia samorządów terytorialnych.

Zdaniem przewodniczącego sejmiku województwa dolnośląskiego Pawła Wróblewskiego, dowodem na sprzeczne z ideą samorządności działania rządu jest m.in. przejmowanie przez wojewodów kolejnych sfer działalności samorządu wojewódzkiego. Jak ocenił utrzymanie obecnych tendencji do centralizacji doprowadzi do sytuacji, w której sens istnienia samorządów stanie pod znakiem zapytania.
Z opiniami Wróblewskiego zgodził się Marek Mazur, który 5 października został wybrany na przewodniczącego Konwentu. "Kompetencje województw są ograniczane i kierowane do ministerstw, a po to przecież powołano samorządy, żeby władza była bliżej obywateli. Musimy o tym alarmować" - podkreślił Mazur, który został wybrany na roczną kadencję przewodniczącego. Mazur wskazał na dobre doświadczenia z wykorzystaniem środków unijnych, którymi obecnie zarządzają samorządy. Jego zdaniem coraz częściej może dochodzić do sytuacji, w których władza centralna zawłaszczać będzie prawa do decyzji, pozostawiając samorządom obowiązek ich wykonywania. Jako przykład podał Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska, których rady nadzorcze są zdominowane przez przedstawicieli rządu, a za fundusz odpowiadają władze samorządowe, które zostały pozbawione odpowiedniej reprezentacji w radach.
Uczestnicy konwentu rozmawiali o opiece medycznej nocnej i świątecznej. Przewodniczący sejmiku dolnośląskiego wskazywał przykład świetnie działającego pogotowia w Wałbrzychu, które dotąd świadczyło takie usługi, a po reformie systemu opiekę nocną musiał od niego przejąć szpital ginekologiczny.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl
(ski)