Małopolscy samorządowcy chcą nowej linii kolejowej

Województwo małopolskie oraz Kraków, Myślenice, Świątniki Górne, Siepraw i Sułkowice podpisały list intencyjny zobowiązując się do współpracy w celu budowy nowej linii kolejowej z Krakowa do Myślenic.

Jak podkreśla małopolski urząd marszałkowski Myślenice to jedyne duże miasto w okolicach Krakowa bez dostępu do kolei. W przyszłości (na razie nie wiadomo jak odległej) może się to jednak zmienić. Podobnie jak zmienić się może sytuacja na zatłoczonej „zakopiance”. Dziś w godzinach porannego szczytu do Krakowa wjeżdża nią ponad 5 tys. samochodów. Samorządowcy liczą, że ubędzie ich, gdy do stolicy Małopolski wjechać będzie można od strony Myślenic pociągiem.
Pierwszym krokiem do ziszczenia się takiego scenariusza jest opracowanie szczegółowej koncepcji przebiegu nowej linii. Musi ona też uwzględniać możliwość włączenia jej w istniejący system Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej. W toku prac zbadane zostaną zarówno możliwości techniczne inwestycji, jak i jej szacowane koszty. Jak przyznają urzędnicy wyzwaniem będzie dobre rozplanowanie poszczególnych przystanków i całej niezbędnej infrastruktury (np. dworce, parkingi). Koncepcja ma być gotowa już w przyszłym roku. Samorządowcy liczą, że jej opracowanie wzmocni szanse na wpisanie projektu do planów inwestycyjnych PKP PLK.
- W ciągu ostatnich lat na małopolskich torach dokonała się prawdziwa rewolucja. Przyzwyczailiśmy Małopolan do tego, że pociągi są tanie, szybkie, komfortowe i punktualne. Nic więc dziwnego, że połączenia uruchomione w ramach SKA z miesiąca na miesiąc biją kolejne rekordy popularności. Wierzę, że dzięki dziś nawiązanej współpracy Myślenice w przyszłości znajdą się na kolejowej mapie regionu, a mieszkańcy okolicznych gmin, którzy przesiądą się z samochodów do pociągów, będą mogli łatwiej i szybciej dojechać do szkoły, pracy czy na uczelnię – komentuje tę inicjatywę marszałek województwa małopolskiego Jacek Krupa.

Źródło: www.malopolska.pl
(ski)