Małopolska inicjatywa „Montevideo” odsłoni Tatry

Usługi stomatologiczne, serwisy komputerowe, najnowsze modele samochodów, wyprzedaże w chińskim centrum i oczywiście nieograniczone oferty noclegów – obecnie pobocza wzdłuż Zakopianki wyglądają jak wielki katalog reklamowy. Ale już niebawem może się to zmienić dzięki inicjatywie „Montevideo” – Widzę góry. To wspólne przedsięwzięcie Województwa Małopolskiego i niemal wszystkich gmin leżących wzdłuż Zakopianki pozwoli uwolnić Tatry i podhalańskie widoki od szpecących billboardów i reklam.

reklawwmy

- Zakopianka to najpopularniejsza droga łącząca Kraków z Podhalem. Każdego dnia przejeżdżają nią dziesiątki tysięcy osób podążających w stronę Tatr. Szkoda, że piękne górskie widoki zasłaniają im reklamy. Tym bardziej cieszę się, że w Województwie Małopolskim zrodziła się idea zakończenia samowolki panującej na poboczach tej trasy. Budujące jest to, że zdecydowana większość gmin, przez które ta droga przebiega, włączyła się w realizację projektu „Montevideo”. Nie mam wątpliwości, że to pionierskie w skali kraju działanie zmobilizuje kolejne samorządy do rozprawienia się z problemem reklam. Jestem dumny, że kolejny raz to właśnie Małopolska przeciera szlaki i udowadnia, że chcieć, to móc – mówi marszałek Jacek Krupa.
Projekt „Montevideo”, co w tłumaczeniu z języka hiszpańskiego oznacza „widzę góry”, to inicjatywa samorządu województwa małopolskiego, która ma zachęcić gminy położone wzdłuż Zakopianki do usunięcia zasłaniających krajobraz, szpecących reklam i billboardów, a także wprowadzenia odpowiednich przepisów regulujących zasady wieszania szyldów i montowania obiektów małej architektury.
- Ten chaos reklamowy, który obecnie panuje na Zakopiance – i nie tylko tam – nie jest skutecznym sposobem reklamowania usług i produktów. Gdy jest ich zbyt wiele, nikt nie zwraca na nie uwagi. Zresztą – w dobie powszechnego dostępu do internetu – to tam przede wszystkim szuka się informacji. Przykre jest to, że zasłaniamy piękne widoki. Takich zwyczajów nie ma u naszych sąsiadów: na Słowacji czy Białorusi - przekonuje Jan Karpiel-Bułecka, architekt związany z Podhalem.
-Siłą regulacji projektu Montevideo jest ich prostota. Chodzi o to, aby w pasie 200 m od jezdni Zakopianki w obszarze niezabudowanym i 50 metrów w miejscach ze zwartą zabudową obowiązywał całkowity zakaz ustawiania reklam, a szyldy i mała architektura podlegały rygorystycznym regulacjom – przybliża założenia projektu jego pomysłodawca, Janusz Sepioł - marszałek Małopolski w latach 2002-2006.
Co warte podkreślenia, projekt „Montevideo” uwzględnia też przyszły przebieg Zakopianki. Oznacza to, że budowana obecnie droga od samego początku jej istnienia będzie chroniona przed reklamową samowolką. Jest to o tyle ważne, że przebiega ona przez tereny, z których rozciągają się wspaniałe widoki na Tatry.

Źródło: www.malopolska.pl
(ski)