Żołnierze z uczniami o misji i... pierogach

W samo południe z żołnierzami USA? To możliwe tylko w urzędzie marszałkowskim! 20 kwietnia br. przedstawiciele armii amerykańskiej pierwszy raz w historii zajęli siedzibę władz samorządowych. To było pokojowe zajęcie. Spotkali się z uczniami szkół mundurowych. - To niecodzienna okazja, żeby wzajemnie się od siebie uczyć. Chcemy dobrze wykorzystać obecność armii USA w naszym regionie. Chcemy pokazać, że jesteśmy gościnnym, otwartym i tolerancyjnym regionem. Można powiedzieć, że chcemy sprawdzić się w boju – mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak.

KK170420 8201d

Żołnierze armii Stanów Zjednoczonych przebywają w Lubuskiem od stycznia tego roku. Stacjonują w Żaganiu oraz Skwierzynie. Podczas swojego kilkumiesięcznego pobytu poza zajęciami czysto wojskowymi odbyli szereg spotkań z uczniami lubuskich szkół, ale nie tylko. - Byli w szpitalu w Gorzowie, gdzie wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach, po zakończeniu których wysoko ocenili nasze procedury i jakość świadczonych usług w czasie ratowania życia ludzkiego. Lądowali także w naszym porcie lotniczym w Babimoście, który został przetestowany nie tylko jako lotnisko cywilne, ale również wojskowe. Żołnierze amerykańcy kibicowali naszym koszykarzom Stelmetu Zielona Góra. Cieszymy się również, że naszym gościom smakuje region lubuski i nasze regionalne potrawy. I bardzo się cieszę, że dobrze promują region lubuski w Polsce i na świecie – mówiła marszałek.
O swojej aktywności w regionie lubuskim mówił także kapitan Michael Aldaya – dowódca głównej baterii wojsk USA w Polsce, który odpowiada za amerykańskie plutony medyczne i radary na terenie naszego kraju. - Bierzemy udział w wielu wydarzeniach. Podczas tego spotkania chcemy rozmawiać z młodymi ludźmi. W USA mamy podobny program dla młodych, którzy przygotowują się do służby wojskowej – wyjaśnił.  Marszałek podkreślała, że to spotkanie to okazja, żeby uczyć się od siebie wzajemnie, szczególnie, że Lubuskie ma się czym pochwalić. Są u nas bowiem firmy, które tworzą produkty dla wojska. Podczas spotkania zaprezentowała się jedna z nich – zielonogórska firma HERTZ. Ponadto zaprezentowały się także: studenci Wydziału Informatyki, Elektrotechniki i Automatyki Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz Wydziału Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu Zielonogórskiego – kierunek bezpieczeństwo narodowe, a także drużyna footbolu amerykańskiego DRAGONS. Podczas spotkania zaprezentowali się także żołnierze armii amerykańskiej, którzy przeprowadzili krótkie szkolenie medyczne, oraz techniki ochrony życia na polu walki, a także sprzęt i ekwipunek.
Podczas spotkania przeprowadzone zostały  konkursy wiedzy o USA oraz wiedzy o zdrowiu. Uczniowie wzięli także udział w debacie z udziałem marszałek Elżbiety Anny Polak oraz kapitana Michaela Aldaya, podczas której zadawali wiele pytań związanych z obecnością armii USA w Polsce. Interesowało ich jak wygląda żołnierski dzień, jakie sporty uprawiają amerykanie, czy podoba im się w Polsce, czy tęsknią za krajem oraz czy mogą go odwiedzać, a także co im najbardziej smakuje w Polsce. - Pierogi i tatar. Bardzo nam smakuje polska kuchnia - odpowiedział kapitan Aldaya.

Źródło: www.lubuskie.pl
(ski)